MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Siedlisko inwazyjnego skorupiaka odkryte w Polsce! Amerykański gatunek raka zagraża rodzimej faunie w całej Europie

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Rak luizjański w polskich warunkach zagraża rodzimym gatunkom i to nie tylko zwierzętom, ale również roślinom.
Rak luizjański w polskich warunkach zagraża rodzimym gatunkom i to nie tylko zwierzętom, ale również roślinom. 123rf/whpics
Chociaż często wyglądają pięknie, tak naprawdę zagrażają naszym rodzimym roślinom i zwierzętom. Chodzi o gatunki inwazyjne, które są współcześnie jednym z największych problemów, jeśli chodzi o zachowanie niezwykle ważnej bioróżnorodności. Właśnie pojawiły się informacje o raku luizjańskim, który jest jednym ze 100 najgroźniejszych inwazyjnych gatunków obcych w Europie i jego populację odkryto niedawno w Poznaniu. Sam jednak do naszego kraju nie przywędrował. W jaki sposób może nam zagrażać ten skorupiak?

Spis treści

Wykryta w Poznaniu populacja raka luizjańskiego jest jeszcze na wczesnym etapie inwazji, ale może ich już być tutaj nawet tysiące, dlatego kluczowe jest podjęcie odpowiednich i szybkich działań. Zgodnie z prawem jest to gatunek podlegający szybkiej eliminacji. Przede wszystkim, jak wykazuje rozporządzenie ministerstwa, jest to gatunek zagrażający Unii Europejskiej i Polska ma prawny obowiązek zwalczenia tego skorupiaka w trybie pilnym.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 roku wymienia raka luizjańskiego na liście gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii Europejskiej i dla Polski.

„Działania zaradcze obejmują odłów ręczny lub przy użyciu narzędzi, w szczególności czerpaków, pułapek żywołownych lub sieci stawnych, niszczenie jaj lub form rozwojowych (...) w przypadku ryb, skorupiaków lub mięczaków, odgradzanie lub przetrzymywanie tych zwierząt w obiektach izolowanych, w tym w azylach dla zwierząt” – czytamy w rozporządzeniu.

Skąd rak luizjański wziął się w Polsce?

Rak luizjański Procambarus clarkii to pochodzący z Ameryki Północnej gatunek ceniony w akwarystyce na całym świecie. Niestety, jednocześnie tak popularne zwierzęta są często ofiarami porzuceń, najczęściej dlatego, że nadmiernie się rozmnożyły, podgryzają inne zwierzęta w akwarium lub właściciele się nimi znudzili.

- Raki porzucane są najczęściej w wyniku znudzenia się nimi opiekuna, nadmiernego rozmnożenia lub podgryzania przez raki innych zwierząt w akwarium, które nie powinny być z nimi utrzymywane. Wszystkie rozpoznane w Polsce populacje raka luizjańskiego pochodzą z rynku akwarystycznego, o czym świadczy fakt, że w każdej występują odmiany ozdobne tego gatunku. Obecnie, rak luizjański jest jednym z czterech raków należących do inwazyjnych gatunków obcych, które objęto zakazami przetrzymywania, hodowli, wprowadzania do obrotu, wymiany czy uwalniania do środowiska – wyjaśnia Łowca Obcych na swojej stronie w mediach społecznościowych.

W związku z jego inwazyjnym charakterem podjęcie odpowiedzialnych i zdecydowanych działań daje szansę na niedopuszczenie do rozprzestrzenienia się i eskalacji problemu. Gatunki obce na terenie użytku ekologicznego „Dębina II” w Poznaniu będą eliminowane. Taką uchwałę podjęła Rada Miasta Poznania.

Jakie zagrożenie stanowi rak luizjański?

- W Polsce rak luizjański jest gatunkiem obcym - nie występuje naturalnie w przyrodzie. Jego obecność w środowisku jest efektem ingerencji człowieka. Skorupiak ten, próbując odnaleźć się w obcym ekosystemie, ma bardzo negatywny wpływ na ekosystemy wodne i ich otoczenie – wyjaśniają eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Obecność raka luizjańskiego na obszarze użytku ekologicznego „Dębina II” bezpośrednio zagraża m.in. występującym tam populacjom płazów oraz innym gatunkom będących pod ochroną. Dla zdrowia człowieka gatunek ten nie stanowi jednak bezpośredniego zagrożenia.

Obecnie raków może być już kilkaset, jeśli nie kilka tysięcy, ponieważ są niezwykle płodne. Jedna samica może mieć jednorazowo nawet 300 potomków. Podczas rozmnażania, raki niszczą roślinność, zjadają okoliczne płazy i szukają innego pokarmu. Ponadto ten skorupiak nie ma w Europie naturalnie występujących wrogów i świetnie radzą sobie w zarówno w zabrudzonej wodzie, jak i na lądzie, więc to człowiek musi go wyeliminować.

Trwa odławianie

Prowadzone działania zaradcze będą polegać na odłowie raków luizjańskich podczas 10 dwudniowych sesji w terminie od lipca do października 2023 r. Odławiane będą ręcznie i przy pomocy podbieraka, a także z wykorzystaniem dedykowanych pułapek.

Odłowione raki zostaną zagospodarowane do celów badawczych, jako pokarm dla zwierząt w ośrodkach rehabilitacji zwierząt lub ogrodach zoologicznych.

Działania te będą uzupełnione działaniami edukacyjnymi - m.in. warsztatami dla lokalnych władz, przyrodników, wędkarzy, młodzieży szkolnej oraz innych osób zainteresowanych.

Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Łowca Obcych

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna