Skrzyżowanie śmierci. Tutaj giną ludzie. Remontu nie będzie

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Znak ograniczenia prędkości, stojący przed skrzyżowaniem, zauważa tylko część kierowców.
Znak ograniczenia prędkości, stojący przed skrzyżowaniem, zauważa tylko część kierowców.
Udostępnij:
Może zaczną za dwa lata.

Jedno z najniebezpieczniejszych skrzyżowań na Suwalszczyźnie nie będzie w najbliższym czasie przebudowywane.

Chęć szybkiego załatwienia tej sprawy jakoś naszym decydentom przeszła - komentuje suwalczanin Maciej Wasilewski, który bardzo często przejeżdża przez to miejsce. - Tak będzie pewnie do kolejnego tragicznego wypadku.

Dyskusja o konieczności modernizacji skrzyżowania trasy Suwałki-Augustów z drogami do Płociczna i Dubowa rzeczywiście odżywa po każdym wypadku, który ma tutaj miejsce. A dochodzi do nich stosunkowo często. Przebieg tych zdarzeń jest niemal identyczny. Na próbujące skręcać w lewo samochody najeżdżają z tyłu rozpędzone tiry.

Najprostszym sposobem poprawy bezpieczeństwa byłoby wydzielenie na jezdni lewoskrętów. Pobocza szosy są jednak zbyt słabe, by mógł się nimi odbywać ruch ciężkich samochodów. A tutaj musiałyby być skierowane, aby ominąć auta skręcające w lewo.

Plany przebudowy nie tylko tego skrzyżowania, ale też całego odcinka Suwałki-Gatne były gotowe już parę lat temu. Na ich realizację zabrakło jednak pieniędzy. Po ostatnim, ubiegłorocznym wypadku pojawiła się koncepcja, by z tej inwestycji wyłączyć samo skrzyżowanie i doprowadzić do jego modernizacji. Wszak łatwiej byłoby zdobyć na to pieniądze, niż na cały odcinek.

Tymczasowo na poprawę stanu bezpieczeństwa miało wpłynąć ustawienie znaków ograniczających prędkość do 70 km godz. Kierowcy korzystający z lewoskrętów krytykowali to ograniczenie jako niewystarczające.

Twierdzili, że powinno wynosić przynajmniej 50 km na godz. - Tego i tak niemal nikt nie przestrzega - dodaje Maciej Wasilewski. - Wszyscy, z tirami włącznie, gnają, jakby nie stały tu żadne znaki.

Edyta Kimera, rzecznik prasowy suwalskiej policji zapewnia, że kontrole prędkości są w tym miejscu dokonywane niemal codziennie. Zarówno przez oznakowane policyjne samochody, jak i nieoznakowany, wyposażony w videorejestrator. - Mandaty wypisywane są często - informuje.

Policjanci nie łudzą się jednak, że bez przebudowy skrzyżowania stan bezpieczeństwa wyraźnie się poprawi.
Tymczasem Rafał Malinowski, rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że najbardziej realna data przebudowy, to koniec 2013 r.

Ta inwestycja byłaby niejako podczepiona pod budowę obwodnicy Augustowa. W przyszłości połączy się ona z obwodnicą Suwałk. Ale wcześniej zostanie wykonane połączenie tymczasowe z obecną drogą nr 8, przebiegające przez to właśnie skrzyżowanie. - Od jego modernizacji można by zacząć budowę łącznika - dodaje rzecznik.

Teoretycznie możliwe jest także rozpoczęcie prac na znajdującym się wysoko na liście najniezbędniejszych remontów w kraju odcinku Suwałki-Gatne, ale nic nie wskazuje na to, by znalazły się na to pieniądze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

f
folklor
Trzeba tam supermarket postawić czy inną biedronkę. Włodarzy miasta g*.* obchodzi bezpieczeństwo mieszkańców, widać to już od dawna - przebudowa skrzyżowania przy Biedronce na Wojska Polskiego, przy Plazie czy Tesco dokładnie to pokazuje. Zanim nie było ww. Biedronki, skrzyżowanie Wojska Polskiego z Buczka było najbardziej wypadkowe, ale kogo to obchodziło?
z
zbir
heniu, masz racje na 1000%, cowwwboj ma lewoskrety bo ma szmal, a troszke dalej jest problem z wytrzymaloscia pobocza na lewoskrety, o co chodzi???w tym przypadku nie ma nikogo kto by dawal i kto by bral-jednym slowem pat ,a ludzie beda gineli ale to juz szczegol!
H
Heniek
Do restauracji/baru/knajpy/sali balowej Cowboy - zresztą niedaleko od rzeczonego "skrzyżowania śmierci - zrobili lewoskręt od strony Suwałk, wydzielony pas jezdni oznaczony na asfalcie - bo właściciele pewnie posmarowali albo okoliczne firmy to zrobiły. I to w bardzo krótkim czasie. A w tym przypadku nasz "Urząd Od Robienia Parkingów" nie ma żadnego interesu w tym, żeby tam zrobić bezpieczne skrzyżowanie. Bo po co. Co ich nie dotyczy to nie obchodzi.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie