Wypadek w Tatarowcach. Zginął ojciec z trojgiem dzieci. Matka cudem przeżyła. Prokuratura zakończyła śledztwo. Nie będzie zarzutów

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Awaria techniczna samochodu, zasłabnięcie kierowcy opla, zagapienie się przy korzystaniu z telefonu komórkowego, zbyt duża prędkość w połączeniu ze śliską nawierzchnią, a może próba ominięcia zwierzyny. Hipotez było bardzo wiele. Prokuratura żadnej nie wykluczała, ale też w toku śledztwa nie potwierdziła.
Awaria techniczna samochodu, zasłabnięcie kierowcy opla, zagapienie się przy korzystaniu z telefonu komórkowego, zbyt duża prędkość w połączeniu ze śliską nawierzchnią, a może próba ominięcia zwierzyny. Hipotez było bardzo wiele. Prokuratura żadnej nie wykluczała, ale też w toku śledztwa nie potwierdziła. Podlaska policja
Udostępnij:
Ofiary to kierowca i pasażerowie opla, który zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z tirem. Zdaniem prokuratury, winę za wypadek ponosi kierujący 30-latek, który zginął. Śledztwo zostało umorzone.

Tragedia ta wstrząsnęła mieszkańcami całej Polski. 19 września 2021 r. małżeństwo z gm. Jasionówka wybrało się w odwiedziny do krewnych w okolice Gródka. Podróżowali z trzema synkami w wieku od 3 do 9 lat. Kierował ojciec. Trasa wiodła dk 65. Tego dnia, a była to niedziela, ruch nie był duży, padał jednak intensywny deszcz. Jezdnia była mokra. Około godziny 13 na wysokości miejscowości Tatarowce (gm. Zabłudów), na prostym odcinku drogi, opel zafira zjechał na przeciwległy pas jezdni. Tam zderzył się czołowo z tirem.

Czytaj też:

Służby ratunkowe ze zmiażdżonego opla wydobyły cztery ciała. Ojciec i dzieci zginęli na miejscu. Dwie osoby zostały ranne. Kierujący ciężarówką z materiałami budowalnymi niegroźnie. 38-letni obywatel Ukrainy o własnych siłach wydostał się z pojazdu. Był trzeźwy. Do szpitala - w stanie ciężkim - trafiła jedyna ocalała z opla kobieta. 29-latka miała wielonarządowe urazy i liczne złamania. Została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną, oddychała przy pomocy respiratora. Lekarze tygodnie walczyli o jej życie. Udało się. Po miesiącu od tragicznych wydarzeń, pacjentka opuściła szpital, choć nadal wymaga rehabilitacji.

Równocześnie z walką o życie i zdrowie matki, trwało śledztwo dotyczące przyczyn i okoliczności wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi. Przesłuchanie pokrzywdzonej, jedynego bezpośredniego świadka, niewiele wniosło do sprawy. Kobieta nie pamiętała, co wydarzyło się w momencie wypadku. Prokuratura gromadziła inne dowody. Zleciła szereg opinii biegłym m.in. z zakresu medycyny sądowej, badania wypadków drogowych, oraz informatykowi, który dokonał oględzin telefonów komórkowych znalezionych w osobówce pod kątem rejestru połączeń i wiadomości.

Zobacz także:

Analizowano też dane z tachografu i stan techniczny ciężarowej scanii. Awaria techniczna samochodu, zasłabnięcie kierowcy opla, zagapienie się przy zmianie stacji radiowej czy korzystaniu z telefonu komórkowego, dekoncentracja, zbyt duża prędkość w połączeniu ze śliską nawierzchnią, a może próba ominięcia zwierzyny, która wybiegła z lasu? Hipotez było bardzo wiele. Żadnej nie wykluczano, ale też w toku śledztwa nie potwierdzono.

- Wykonaliśmy wiele czynności, sprawdzaliśmy wiele wątków. Ostatecznie nie udało się ustalić, dlaczego kierowca samochodu osobowego zjechał na przeciwległy pas ruchu, ale - zdaniem biegłych - właśnie jego zachowanie doprowadziło do wypadku. Z uwagi na to, że sprawca poniósł śmierć w wyniku zdarzenia, wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa - mówi Karol Radziwonowicz, Prokurator Rejonowy w Białymstoku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Zniesienie strefy zakazu przebywania przy granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek w Tatarowcach. Zginął ojciec z trojgiem dzieci. Matka cudem przeżyła. Prokuratura zakończyła śledztwo. Nie będzie zarzutów - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie