Ze szpitala nie da się zadzwonić po karetkę

Tomasz Kubaszewsk
Archiwum
Udostępnij:
To nieuczciwa walka z konkurencją - uważa Józef Łoniewski. Jednak dyrektor szpitala twierdzi, że nic takiego nie ma miejsca.

Łoniewski jest właścicielem prywatnego pogotowia. Zajmuje się ono m.in. transportowaniem pacjentów, np. z suwalskiego szpitala. - Ludzie telefonują do mnie i najpóźniej za pół godziny samochód jest już na miejscu - opowiada.
Jak twierdzi, od dwóch-trzech miesięcy liczba zamówień wyraźnie spadła.

Wcześniej tego nie było

- Nie wiedziałem, o co chodzi - mówi. - Pytałem choćby pielęgniarki ze szpitala i usłyszałem zdziwienie, że moja firma w ogóle istnieje. Bo ktoś rozsiewał plotki, że zlikwidowałem działalność. Było to tym bardziej wiarygodne, iż wykręcając ze szpitalnego aparatu numer mojego telefonu komórkowego można było usłyszeć "abonent niedostępny".

Łoniewski przeszedł się po ośmiu oddziałach. Wcześniej z tych samych telefonów stacjonarnych dzwoniły do niego pielęgniarki czy pacjenci, by zamówić transport. Teraz było to niemożliwe. - Nawet poprosiłem jedną lekarkę, by zadzwoniła najpierw do mnie, a potem na swoją komórkę. Połączyła się tylko za drugim razem.

Łoniewski przypuszcza, że przypadkowe to nie jest.
- Mój numer został najprawdopodobniej specjalnie zablokowany - mówi.

Dochodziło do konfliktów

Kto miałby to zrobić? Istniejąca już ponad 10 lat firma suwalczanina w części świadczonych usług konkuruje z Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego. Na tym tle dochodziło w przeszłości już do wielu konfliktów. Łoniewski twierdził, że bronią swojej monopolistycznej pozycji, na czym tracą np. pacjenci. Przedstawiciele WSPR zapewniali jednak, że przeciwko konkurencji nic nie mają, a zastrzeżenia wynikają właśnie z troski o pacjentów.

Przez wiele lat pogotowiem kierował Adam Szałanda. Od marca został on dyrektorem szpitala.

To absurd!

Józef Łoniewski problemy z dodzwonieniem się na jego "komórkę" łączy z osobą dyrektora, który miałby wciąż sprzyjać poprzedniemu zakładowi pracy.
- To jakiś absurd! - komentuje tymczasem A. Szałanda. - Nie wydałem żadnego polecenia, by połączenia z tym numerem zablokować.
Skąd pojawiają się problemy, nie wiadomo. Do sprawy wrócimy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

C
Coach Outlet
Both Both Moncler Outlet Onlinecountries LV Outletare still discussing Coach Outletwhether to keep Coach Outlet Onlinesome trainersChanel Bags in Iraq, although Coach Outletthe number of troops is most likely toCoach Outlet be far lessChanel Bags than the 3,000 toCoach Outlet 5,000 that the administrationChanel Handbag had discussed with Iraqi leaders, one of the American officialsCoach Outlet said, speaking on condition of anonymity because of Coach Outlet Onlinethe continuing negotiations. The officials said the Chanel Handbagsadministration’Chanel Pursess plans changed inMoncler Jacketsgjugyikgy
Louis Vuitton Sunglasses recent weeks asCoach Outlet it became clearChanel Bags that the Iraqi Parliament would notMoncler Down Jackets give legal immunity to the American troops, something the Pentagon had insisted would be needed if troops were to continue to operate here. Two weeks ago, the
s
skandal
Witam , juz od jakiegos czasu obseruje ze Szpital atakuje Firmę Pana Józefa.Sama osobiście korzystałam z usług Prywatmego Pogotowia i jestem bardzo zadowolona z usług , lecz ostatnio doszły mnie słuchy ze firma rzekomo nie istnieje ,ja osobiscie w to nie wierzylam, lecz gdy przeczytalam ten artykul to juz wiem to byl jeden z "głupich żartów" naszej służby zdrowia. Panie Dyrektorze wstyd !!!!!
A
Aleksander
A po jaka cholere ze szpitala dzwonic po karetke pogotowia ratunkowego. Zeby szpital reanimowac... To az tak zle. Aleksander Radzaj
g
gość
Nie lubię, gdy sprawy są zaczynane, ktoś pisze, że "do sprawy wrócimy" a nigdy nie wraca. Dlatego nie kupuję gazet. Szkoda nerwów.
Dodaj ogłoszenie