Aktualna lista najbardziej poszukiwanych zawodów

Izabela Krzewska [email protected]
Udostępnij:
Zobacz, kogo potrzeba w naszym województwie.

O kandydatach

O kandydatach

Co czwarta oferta pracodawcy zawierała warunek posiadania: doświadczenia zawodowego, stażu pracy i kompetencji kluczowych.

Dopiero w co piątej ofercie pracy wymieniane było wykształcenie, kursy i uprawnienia i odpowiednie cechy osobowe.

Spośród cech najczęściej wymieniana była: samodzielność - w 28,7 proc. ofert, zaangażowanie - w 25,4 proc. i sumienność - 19 proc. Z uprawnień najbardziej cenione jest prawa jazdy kategorii B.

W rankingu najbardziej poszukiwanych zawodów w I połowy 2011 r. znaleźli się sprzedawcy, kierowcy ciężarówek i robotnicy budowlani.

Tak wynika z najnowszych badań Podlaskiego Obserwatorium Rynku Pracy i Prognoz Gospodarczych w Białymstoku. Przeanalizowało ono ponad 33,8 tys. ofert pracy jakie trafiły do woj. podlaskiego z niemal wszystkich możliwych źródeł tj. "pośredniaki", lokalna prasa, portale internetowe, Biura Karier, OHP itd. Podobne wyniki, choć oparte jedynie na propozycjach zatrudnienia z urzędu pracy, zaprezentował PUP w Ełku.

Zatrudnię opiekunkę...
W woj. podlaskim najczęściej poszukiwano pracowników w branży samochodowej - mechaników i do handlu autami. Na dalszych pozycjach znalazło się budownictwo, usługi i działalność związana z oprogramowanie i doradztwem w zakresie informatyki.

- Sporą liczbę miejsc pracy zidentyfikowano w gospodarstwach domowych - zauważa Edyta Dąbrowska, koordynator projektu PORPiPG. 1/4 ofert skierowana jest do opiekunów dzieci, nieco mniej - opiekunów dla osób starszych (20,6 proc.), pomocy domowej (19,7 proc.), a także murarzy, projektantów wnętrz itd. - Nie wiadomo jednak, czy miało miejsce formalne zatrudnienie, czy praca odbywała się na podstawie stosunku nieformalnego - zaznacza Dąbrowska.

Eksperci uczulają, że liczba ofert pracy nie musi się przekładać na rzeczywisty popyt na dany zawód. Propozycja dla sprzedawcy może się pojawiać wielokrotnie, ale może być ofertą na to samo stanowisko.

Sam zawód to za mało
- Specjaliści rzadko pojawiają się w podobnych rankingach, ale nie oznacza to, że nie ma dla nich pracy - podkreśla dr Edyta Jurczak-Pejko z Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Białymstoku. - Tych, pracodawcy najczęściej poszukują poprzez wyspecjalizowane firmy headhunterskie, czy też umieszczając ogłoszenia w mediach branżowych i na własnych stronach internetowych.

Do urzędów pracy trafiają w większości propozycje dla osób bez wysokich kwalifikacji. W dodatku, jak zaznacza Dariusz Kuprewicz, dyrektor PUP w Ełku, ofert pracy w tym roku jest wyjątkowo mało.

- Wielu bezrobotnych ma problem ze znalezieniem zatrudnienia. Nawet kiedy posiadają wymagany zawód (nawet deficytowy np. operator sprzętu ciężkiego), nie spełniają innych wymagań pracodawców, np. odpowiednie doświadczenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja!!!
Jesteś naiwną ,zieloną łączką , córeczko . Mała w życiu widziałaś. I nie chodzi o trywialne "robienie loda", lecz o fakt " wycinania konkurencji" - z obawy o własne stanowisko opanowane przez lokalnego przygłupa.
e
elczanka
Czytam te wasze zasmarkane pseudoopinie i śmiać mi się chce. Preferujecie samych cwaniaczków , polskich Dyzmów, łachmytów mieniących się białostockimi biznesmenami, a złodziejstwo i " kręcenie lodów" podnosicie do rangi wielkich ludzkich zalet. Ogarnijcie się i zauważcie ,że w tym wsiowym mieście liczą się jedynie układy i wspólny przaśny rodowód " bo razem paśli krowy w czasach młodości". To są gwaranty uzyskania dobrej pracy.W Białymstoku i regionie jest masa wykształconych ludzi , którzy skończyli dobre renomowane kierunki i uczelnie , znających języki , specjalistów w wielu dziedzinach - i co z tego , kiedy rynek pracy opanowały buraki z układu. A komentarze, że człowiek z wyższym wykształceniem i bez pracy -to nieudacznik jest farsą . Wystarczy popatrzeć na ustawki na konkursach , podczas naborów itp. Az żal bierze , że istnieją takie głupki i naiwniacy , którzy tego nie dostrzegają i puczczają w obieg opinie o rzekomym braku kompetencji , nieodpowiednich kwalifikacjach, bla, bla bla.A cwaniaczkom - w to graj!

A ja Ci powiem, że żal bierze kiedy się czyta/słyszy takie opinie, o kręceniu lodów, układach itp- to jest łatwa wymówka dla ludzi którym się nie udało. Lepiej powiedzieć że ta jest kierownikiem bo zrobiła loda, a ten jest szefem bo tatuś dał pieniądz. Myśle że przez Ciebie jak i przez większość społeczeństwa przemawia zazdrość, więc trzeba odwrócić kota ognem . I masz rację są układy, ale człwiek który chce to umie sobie poradzić bez układów.
Co do ludzi którzy ukończyli renomowane uczelnie, znaja języki i nie mają pracy- to jeden jest tego powód nie mają doświadczenia, całe 3-5 lat studiowali i ciągneli kase od rodziców. I gówno prawda że jak się ktoś dziennie uczy to nie może pracować- kolejna wymówka dla leniów.
j
ja!!!
Czytam te wasze zasmarkane pseudoopinie i śmiać mi się chce. Preferujecie samych cwaniaczków , polskich Dyzmów, łachmytów mieniących się białostockimi biznesmenami, a złodziejstwo i " kręcenie lodów" podnosicie do rangi wielkich ludzkich zalet. Ogarnijcie się i zauważcie ,że w tym wsiowym mieście liczą się jedynie układy i wspólny przaśny rodowód " bo razem paśli krowy w czasach młodości". To są gwaranty uzyskania dobrej pracy.W Białymstoku i regionie jest masa wykształconych ludzi , którzy skończyli dobre renomowane kierunki i uczelnie , znających języki , specjalistów w wielu dziedzinach - i co z tego , kiedy rynek pracy opanowały buraki z układu. A komentarze, że człowiek z wyższym wykształceniem i bez pracy -to nieudacznik jest farsą . Wystarczy popatrzeć na ustawki na konkursach , podczas naborów itp. Az żal bierze , że istnieją takie głupki i naiwniacy , którzy tego nie dostrzegają i puczczają w obieg opinie o rzekomym braku kompetencji , nieodpowiednich kwalifikacjach, bla, bla bla.A cwaniaczkom - w to graj!
M
Mazur
Wszyscy piszący macie trochę racji, jednak uważam, że główny problem leży po stronie Polskiego prawa i sposobu kształcenia. Aby uczelnia, szkoła mogła wprowadzić nowy kierunek do swojej oferty to potrzebuje ( z tego co wiem) odpowiednich wykładowców, bazy dydaktycznej itp itd. To trwa wiele, wiele lat. Większość z uczelni z tego rezygnuje i klepie kierunki produkujące bezrobotnych. Za przykład można wziąć uczelnie i szkoły z samego Ełku. Ze szkól srednich wprowadzili kierunki: logistyka, pracownik budowy dróg i jeszcze kilka kierunków. Z tego co wiem to jedne z bardziej " chodliwych" kierunków. Zaś uczelnie już tak się nie postarały, owszem licencjat jest 1 lub 2 kierunki cos nowego, ale magisterka to juz tragedia. Ach bym zapomniał, nadchodzi niż demograficzny to po co wchodzić w koszta... Ukłon w stronę WSFiZ oraz CSB.
G
Gość
A co mają robić studenci ?
Im jest najgorzej ukończyli studia i nie mają pracy
Taka jest rzeczywistość ,traci student a państwo które studenta wykształciło również
e
elczanka
Współczuje ludziom, którzy po studiach są bezrobotni, ponieważ to świadczy ze są sierotami nie umiejącymi sobie radzić (przepraszam za określenie ale taka prawda). Ewentualnie skończyli wyższą szkołe gier i zabaw . Jeśli ktoś chce to może znalezc prace i to już na studiach, jestem żywym przykładem że jak się chce to można, tak że po studiach ma się inżyniera i prace na wysokim poziomie (bez znajomości i zarabiać o wiele wiecej niz 800 zl). Ale studenci po "wyższej szkole podstawowej" (inaczej nie da się opisać poziomu panującego na niektórych kierunakach) wolą płakać że bezrobocie, że zarobiki nie takie, bla bla bla, zamiast iść do pracy. Takie to społeczeństwo.
p
powaguspisz
Tak ranking w/g ogłoszeń, ogłoszenia właśnie wiemy jakie są, tu piszą niby o zatrudnieniu w zakresie sprzedaży do sklepu, cytuje... poszła żona na rozmowę okazuje się że jakaś kur.....wa sprzedaz map czy czego tam i łażenia po mieście. SCIEMA SCIEMA SCIEMA było to jest i będzie dopuki będą buraki chcieli u takich pajaców pracować inny niech uważają i niech nie dają się nabrać. To może wkońcu się to skończy
j
jasio
" Polska krajem ksztalcacych sie" mlodych mgr, mgr inz.-Bezrobotnych , bez perspektyw . Wielka szkoda i frustracja .
P
PODLASIIANIN
Dyskusje na temat zatrudnienia to takie biadolenie,nikt nie pofatygował się aby sprawdzić jakie tak naprawdę są oczekiwania pracodawcy,bo cały czas mówi się że pracownik ma być młody,doświadczony itd.Niech ci biznesmeni będą bardziej konkretni i jasno ,precyzyjnie przedstawiają swoje potrzeby,skoro ludzie w wieku 50+ nie mają pracy a posiadają doświadczenie przewyższające niekiedy samego biznesmena to tak naprawdę o co chodzi,intuicja podpowiada,słabi biznesmeni,nie przygotowani do prowadzenia biznesu,chcą mieć do dyspozycji białych murzynów,przykre ale prawdziwe.
j
jan
murarz (fach w ręku) 4000 zł
pomocnik budowlany (trochę umiejętności) 2000 zł
prac. biurowy (STUDIA !!!!!!!!!) 800 zł
s
sroka
Jakoś nie widzę aby potrzebne tu było wyzsze wykształcenie...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie