Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Burza po anonimie na dyrektorkę przedszkola w Hajnówce. Dorota Durzyńska: Czuję się poniżana

Adam Jakuć
Adam Jakuć
- Myślę, że ta cała nagonka na mnie jest po to, by mnie zaszczuć, zniechęcić do pełnionej funkcji - ocenia Durzyńska
- Myślę, że ta cała nagonka na mnie jest po to, by mnie zaszczuć, zniechęcić do pełnionej funkcji - ocenia Durzyńska Adam Jakuć
Radni miejscy podjęli uchwałę, by organy państwowe skontrolowały pracę dyrektorki Przedszkola nr 3 w Hajnówce. Powodem jest anonim z donosami. Szefowa placówki, Dorota Durzyńska, mówi o szczuciu na jej osobę, a burmistrz nazywa sprawę - polityczną.

Na początku sierpnia rada miasta podjęła decyzję, że złoży wniosek do burmistrza Hajnówki, Kuratorium Oświaty w Białymstoku oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej w Białymstoku o sprawdzenie działalności dyrektorki Przedszkola nr 3, Doroty Durzyńskiej. Radni żądają m.in. kontroli jej czasu pracy, wydatków z funduszu socjalnego oraz rzekomego wynoszenia posiłków z przedszkola.

- Pani dyrektor wynosi codziennie kilka porcji obiadów. Zazwyczaj są to cztery porcje. Obiady są opłacane przez rodziców dzieci, które na tym tracą - czytała anonimowy list radna Aniela Kot poczas ostatniej sesji.

Anonimowy list w Hajnówce

Anonim, który trafił do rady miejskiej w kwietniu, zawiera kilkanaście zarzutów. Dotyczą one także rzekomego mobbingowania pracowników i nadużywania stanowiska, zaniedbywania podopiecznych przedszkola, a nawet domniemanych romansów z burmistrzem i księdzem.

Mieszkaniec Hajnówki, Adam Iwańczuk, nagłośnił sprawę w internecie i w maju zawnioskował do radnych o wyjaśnienie sprawy.

- Właściwe organy państwa powinny to wyjaśnić do końca. Ta sprawa ciągnie się już od kilkunastu lat. Wszyscy podejrzewają , że tam są jakieś nieprawidłowości - uważa Iwańczuk, który twierdzi, że przeprowadził rozmowy z byłymi i obecnymi pracownikami przedszkola. - Myślę, że te kilkanaście czy kilkadziesiąt osób, bo to taki rząd wielkości, które potwierdzają niezależnie od siebie dokładnie to, co zawarte jest w anonimie, nasuwa pewne podejrzenie, że anonimowa skarga była zasadna i prawdziwa - podsumowuje.

Prokuratura w Bielsku bada sprawę

Radni Hajnówki postanowili zawiadomić również prokuraturę, która już jednak prowadzi postępowanie przygotowawcze - na wniosek dziewięciu pracowników przedszkola. Obecnie prokurator przesłuchuje świadków w sprawie mobbingu i wynoszenia posiłków.

- Na razie dochodzenie toczy się w sprawie. Decyzja co do przedstawienia ewentualnych zarzutów, zostanie podjęta po przesłuchaniu wszystkich świadków, wszystkich obecnych i byłych pracowników przedszkola w Hajnówce - informuje Adam Naumczyk, prokurator rejonowy w Bielsku Podlaskim.

Burmistrz Jerzy Sirak: Jest to perfidne kłamstwo

- Analizując te zarzuty, które były kierowane niejako pod moim adresem, oceniam je jednoznacznie. Jest to perfidne, nikczemne kłamstwo - oburza się burmistrz Hajnówki, Jerzy Sirak.

Podkreśla, że tegoroczna kontrola urzędników w Przedszkolu nr 3 nie potwierdziła żadnych anonimowych oskarżeń.

- Ja tu widzę tylko przesłanki polityczne. Traktuję to jako atak nie tyle na panią dyrektor przedszkola, ile na moją osobę - komentuje burmistrz.

Dorota Durzyńska: Czuję się poniżana

Dyrektor Dorota Durzyńska w rozmowie z nami nie kryje łez i rozczarowania:

- Jest to stek bezczelnych kłamstw, szereg pomówień, oskarżeń. Czuję się poniżana tym wszystkim, o co jestem oskarżana i jest mi bardzo przykro.

Przyznaje, że od początku swojej pracy, od 2007 r., kilkukrotnie była oskarżana. W tym roku miała już kontrole z ZUS-u i inspekcji pracy.

- Żaden anonim nie potwierdził się. Wszystkie tezy są odrzucone - zapewnia. - Myślę, że ta cała nagonka na mnie jest po to, by mnie zaszczuć, zniechęcić do pełnionej funkcji - ocenia Durzyńska.

Wylicza wiele swoich osiągnięć: znalezienie sponsora na ogrodzenie przedszkola, zbudowanie podjazdu dla niepełnosprawnych, remonty sal i łazienek, wymianę mebli, rozbudowę przedszkola i placu zabaw. Dyrektor Durzyńska wprowadziła także zajęcia terapeutyczne dla dzieci z deficytami i niepełnosprawnościami.

- To jest przedszkole, które na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat rozwinęło się cudownie - do przedszkola XXI wieku - opowiada wicedyrektor Bogusława Wołodkiewicz.

Pracownicy i rodzice bronią dyrektorki przedszkola

Spotkaliśmy się z grupą kilkunastu pracowników przedszkola i rodziców. Żadna z tych osób nie potwierdziła zarzutów zawartych w anonimie.

- Nigdy nie było żadnych problemów. Był bardzo dobry kontakt z panią dyrektor i z nauczycielami. Wszyscy są uśmiechnięci, mili - zapewnia Marta Gredel-Iwaniuk, mama dwójki dzieci.

A nauczycielka z 15-letnim stażem dodaje: - Jest mi tu dobrze. Dobrze współpracuje się z panią dyrektor i większością pracowników. Część rzeczy jest wyolbrzymiona.

Więcej na ten temat napiszemy już w najbliższy piątek, opublikujemy także reportaż wideo z naszej interwencji.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna