Kruszyniany. Mieli obserwować ptaki, spotkali prawie setkę żubrów

OPRAC.: red

Wideo

Zobacz galerię (40 zdjęć)
Mimo pięknej pogody obserwacje ornitologiczne okazały się mało satysfakcjonujące, dlatego przystąpiono do realizacji planu B.

Żubr - nasz największy ssak. Niekwestionowany król Podlasia. Parzystokopytny, roślinożerny. Dziennie zjada ponad 50 kg pokarmu. Waga krów dochodzi do 600 kg, byków – do 900 kg.

27 grudnia członkowie sekcji ornitologicznej Ostrowskiego Stowarzyszenia LUDZIE Z PASJĄ wybrali się na jednodniową wycieczkę na Podlasie. Celem wycieczki było spalenie świątecznych kalorii połączone z obserwacjami przyrodniczymi. Wariant A przewidywał obserwacje ornitologiczne, wariant B – spotkanie ze stadem żubrów, które dostrzeżono w okolicy Krynek.

Mimo pięknej pogody obserwacje ornitologiczne okazały się mało satysfakcjonujące, dlatego przystąpiono do realizacji planu B. Ostatnia lokalizacja stada nie była znana, ale przyrodnicza intuicja i szczęśliwy poprowadziły fotografów drogą z Gródka do Kruszynian.

I rzeczywiście – liczne ciemne plamy na lekko zaśnieżonym polu zapowiadały mocne wrażenia. Żubry! Ile? Nie wiadomo – byki, krowy i cielęta powoli przemieszczały się przeżuwając resztki kukurydzy, kładły się i wstawały. Próby przeliczenia stada przyniosły rozbieżne wyniki – od 94 do 98 sztuk. Łatwiej było przeliczyć obserwatorów, którzy otoczyli stado w odległości podyktowanej rozsądkiem, respektem i etyką fotografa przyrody. Każdy z nich wybierał optymalną pozycję i utrwalał wspaniały widok za pomocą mniej lub bardziej profesjonalnego sprzętu.

Stan lasu wskazywał, że stado przebywa w tej okolicy od kilku dni, ale rozdeptane poszycie, obgryzione drzewa i sterty odchodów nie były przeszkodą dla najbardziej zdeterminowanych obserwatorów. Z odległości ok. 50 m mogli podziwiać zabawy młodych, spacery starszych i po raz kolejny próbować ustalić liczebność stada. Z całą pewnością zaobserwowano dwie krowy z obrożami, natomiast co do ogólnej liczby zwierząt nie udało się uzyskać jednomyślności.

A potem przyszedł wczesny grudniowy zachód słońca i zrobiło się coraz zimniej, niektórym obserwatorom wyczerpały się baterie w aparatach i kamerach. Adrenalina opadła - pora wracać do domu i sprawdzić, co udało się nagrać. To było piękne zakończenie obserwacji w niezbyt szczęśliwym roku 2020. Ostrowskie Stowarzyszenie LUDZIE Z PASJĄ życzy wszystkim odporności, cierpliwości, normalności i wielu równie wspaniałych obserwacji!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie