Leśnicy wyrażają swoje oburzenie z powodu skandalicznych zarzutów „Gazety Wyborczej”

Oprac. (d)
Leśnicy pomagają polskim służbom mundurowym, tj. Straży Granicznej, Polskiej Policji, Wojsku Polskiemu oraz Wojskom Obrony Terytorialnej na obszarze objętym stanem wyjątkowym w związku z panującą sytuacją na granicy Polski i Białorusi, związanej z migrantami podejmującymi próby przedostania się na teren Unii Europejskiej
Leśnicy pomagają polskim służbom mundurowym, tj. Straży Granicznej, Polskiej Policji, Wojsku Polskiemu oraz Wojskom Obrony Terytorialnej na obszarze objętym stanem wyjątkowym w związku z panującą sytuacją na granicy Polski i Białorusi, związanej z migrantami podejmującymi próby przedostania się na teren Unii Europejskiej RDLP w Białymstoku
Udostępnij:
Treści podane we fragmentach artykułu z portalu „Gazety Wyborczej”, dotyczące brutalności strażników leśnych, którzy pomagają innym służbom w bronieniu Polskiej granicy, są krzywdzącym oszczerstwem godzącym w leśników – tak stwierdza Andrzej Józef Nowak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

A chodzi o tekst zamieszczony w Gazecie Wyborczej 22 listopada 2021 r. pod tytułem: „Gdzie są ludzie, którzy jeszcze niedawno wzywali pomocy?”.

W tekście zasugerowano niehumanitarne działania funkcjonariuszom Straży Leśnej, którzy pomagają polskim służbom mundurowym, tj. Straży Granicznej, Polskiej Policji, Wojsku Polskiemu oraz Wojskom Obrony Terytorialnej na obszarze objętym stanem wyjątkowym w związku z panującą sytuacją na granicy Polski i Białorusi, związanej z migrantami podejmującymi próby przedostania się na teren Unii Europejskiej.

W związku z treścią tego tekstu dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku przekazał list do wszystkich pracowników tej instytucji. Dyrektor krótko stwierdza, że „tekst jest niczym innym, jak niezdrowym wymysłem autorki”.

„Treści podane we fragmentach artykułu, dotyczące brutalności strażników leśnych, którzy pomagają innym służbom w bronieniu Polskiej granicy, są krzywdzącym oszczerstwem godzącym w leśników. „Po cichu”, „Bez świadków”, „Uprzątnąć”, „ciała zmarłych z wycieńczenia” – te zwroty użyte w artykule przez Panią Kuroń szkalują dobre imię pracowników Lasów Państwowych. Żaden z Polskich leśników tak się nie zachowuje, a mundur Polskiego leśnika nigdy nie był splamiony!” - ” – napisał Andrzej Józef Nowak.

Dyrektor wyraża swoje oburzenie, pisząc: „Haniebne jest przypisywanie leśnikom takich zachowań. Nikt nigdy nie użył podobnych sformułowań wobec leśników. Uderzono w naszą godność i w naszą Instytucję. Leśnicy mają wysokie poczucie patriotyzmu, są zwykłymi normalnymi ludźmi, obywatelami Rzeczypospolitej, nie przestępcami - w jakim świetle przedstawia nas Pani Kuroń.”

Dodaje też: „My Polscy leśnicy, pełniący zaszczytną i odpowiedzialną służbę leśną wzdłuż naszej wschodniej granicy, protestujemy przeciwko używaniu i publikowaniu takich treści.”

Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku opisuje też, na czym polega pomoc leśników i straży leśnej służbom broniącym polskiej granicy:

  • „Uczestniczymy we wspólnych patrolach ze służbami broniącymi wschodniej granicy Polski.
  • Wskazujemy służbom granicznym miejsca do prowadzenia obserwacji.
  • Udostępniamy mapy z przebiegiem głównych dróg leśnych, szlaków komunikacyjnych oraz ilustrujących obszary leśne, w tym obszary chronione (rezerwaty przyrody).
  • Na bieżąco kontaktujemy się i uzgadniamy budowę sieci perymetrycznej oraz bariery ochronnej w obszarze strefy granicznej.
  • Leśnicy pomagają w usuwaniu przeszkód (drzew w pobliżu pasa granicznego) uniemożliwiających obserwację.
  • W trybie pilnym wspieramy Straż Graniczną w oczyszczaniu pasa granicznego na leśnych odcinkach granicy państwowej, poprawiając tym samym widoczności pasa.
  • Nadleśnictwa umożliwiają zakup drewna opałowego.
  • Przekazujemy też kontakty do miejscowych zakładów przerabiających drewno, zgłaszających możliwość wsparcia WP i nabycia drewna na cele opałowe.”

Na tekst opublikowany w „Gazecie Wyborczej” odpowiedziały Lasy Państwowe za pośrednictwem swojego konta na Twitterze. „Zawsze polscy leśnicy bronili Ojczyzny, poświęcali dla niej życie. Od zawsze stoją na straży polskiej natury. Mamy honor i dumę, a nasz mundur to świętość.”

Lasy Państwowe zapowiedziały, że podejmą kroki prawne w sprawie tekstu z „Gazety Wyborczej”. Zostanie przygotowany pozew o naruszenie dóbr osobistych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Może niech Gwno Wybiórcze napisze jak żydzi mordują cywili palestyńskich i strzelają do nich ostrą amunicją. Może niech napisze jak wyrzucają Palestyńczyków z ich domów i ziemi i zamykają ich w gettach.

To jest dopiero prawdziwa tragedia.

Tam mordują Arabów a u nas ich bronią.

To dopiero przewrotność i podła hipokryzja żydowska!!!
G
Gość
30 listopada, 12:25, Gość:

Czego oczekiwać po G(ó)wnie Wyborczym. Antypolski szmatławiec w którego interesie jest słaba Polska.

Skoro GW czytasz toś PiSmasochista . Jak nie czytasz , to nie wiesz co piszesz .

G
Gość
Czego oczekiwać po G(ó)wnie Wyborczym. Antypolski szmatławiec w którego interesie jest słaba Polska.
K
Kamil
chyba jedyny plus tego ze pis rzadzi,jest to, ze moze wy[wulgaryzm]a daleko za ural tych wszystkich s[wulgaryzm]synow od zydka szechtera.
G
Gość
Jeżeli ta "pani Kuroń" z gazety co to "gooowno wiedzą" jest jakąś powinowatą słynnych Kuroniów to Jacek Kuroń się w grobie przewraca po jej artykule.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie