Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Śmiertelny wypadek na ul. Produkcyjnej. Koparka przejechała robotnika. Zakończył się proces apelacyjny

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej, potrącony przez cofającą koparkę 55-latek zginął na miejscu. Sekcja wykazała masywny zmiażdżeniowy uraz klatki piersiowej, jamy brzusznej oraz urazy wielonarządowe
Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej, potrącony przez cofającą koparkę 55-latek zginął na miejscu. Sekcja wykazała masywny zmiażdżeniowy uraz klatki piersiowej, jamy brzusznej oraz urazy wielonarządowe Adrian Kuźmiuk/ Polska Press
Operator koparki odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci, trzej kierownicy budowy i robót - za niedopełnienie obowiązków w zakresie bhp oraz narażenie robotnika na niebezpieczeństwo. Sąd I instancji skazał jednego z kierowników. Wyrok zaskarżył jego obrońca i prokuratura. W czwartek (29.06) przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się proces apelacyjny.

Śmiertelny wypadek na Produkcyjnej. Prokurator chce powtórnego procesu, a oskarżeni uniewinnienia

Skazany w tej sprawie to kierownik robót sanitarnych. Kilka miesięcy temu usłyszał nieprawomocny wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Sąd uznał, że "nie dopełnił obowiązku oznaczenia i wygrodzenia strefy niebezpiecznej pracy koparki". Obrońca wnosi o uniewinnienie.

Czytaj też:

W mowie wygłoszonej w czwartek (29.06) tłumaczył, że oskarżony formalnie przejął nadzór nad pracami w miejscu zdarzenia dopiero tydzień po wypadku. Wcześniej nie było zgody inwestora (urzędu miejskiego) na zmianę kierownika. Mają to potwierdzać dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, w tym dzienniki budowy, a także opinia biegłej.

- Sąd pierwszej instancji nie dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego - uważa adwokat.

Innego zdania jest prokurator i pełnomocnik bliskich ofiary wypadku (mają status oskarżycieli posiłkowych). Wnoszą o utrzymanie wyroku skazującego, a jednocześnie uchylenie wyroków uniewinniających pozostałych trzech oskarżonych. Chcą, by sprawę ponownie przeanalizował sąd I instancji.

Robotnik budowalny potrącony przez cofającą koparkę. Operator: nie widziałem go

Do wypadku doszło blisko cztery lat temu, bowiem 2 lipca 2019 r., podczas prac budowlanych na odcinku ul. Produkcyjnej w Białymstoku. 55-letni pracownik nawigował operatora koparkoładowarki, który transportował w wykopie betonową rurę. Robotnik, idąc tyłem, wpadł do starej studzienki. Gdy próbował się wydostać, najechał na niego drugi pojazd budowlany - koparka gąsienicowa. Jej operator cofał i - jak twierdził - nie zauważył pracownika.

Zobacz także:

Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej, 55-latek zmarł na miejscu. Sekcja zwłok wykazała m.in. masywny zmiażdżeniowy uraz klatki piersiowej i jamy brzusznej oraz urazy wielonarządowe.

Kierownikom groziła kara do 3 lat więzienia, operatorowi koparki nawet 5

Pełnomocnik rodziny ofiary podkreślał, że w miejscu zdarzenia prowadzone były prace szczególnie niebezpieczne, bo wykonywane w wykopie, przy czynnym ruchu drogowym i pod czynną linią wysokiego napięcia. W jego przekonaniu odpowiedzialni za bhp oskarżeni popełnili błędy w nadzorze. Wspomina też m.in. o braku przeszkolenia pracowników.

Warto przeczytać:

Jeszcze inne błędy wskazuje prokuratura w akcje oskarżenia. Kierownik całej budowy (z ramienia generalnego wykonawcy) oraz kierownik i zastępca robót sanitarnych z firmy podwykonawczej mieli nie zabezpieczyć otworu nieprawidłowo zdemontowanej studzienki kanalizacyjnej. Ostatni z wymienionych dodatkowo nie zadbał o elementy, które ułatwiłyby operatorowi koparki bezpieczne manewrowanie. To - zdaniem śledczych - nie zwalnia jednak operatora od odpowiedzialności.

- Możliwy brak jego wiedzy odnośnie tego, że koparka powinna mieć sygnalizator cofania oraz do obowiązku żądania wyznaczenia dodatkowej osoby wspierającej przy manewrze cofania nie usprawiedliwia jego zaniechania w tym zakresie - oświadczył prokurator.

Wyrok sądu okręgowego zostanie ogłoszony w piątek (30.06).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcemy żyć wolniej - ciekawa analiza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Śmiertelny wypadek na ul. Produkcyjnej. Koparka przejechała robotnika. Zakończył się proces apelacyjny - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna