MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ten trend wraca na rynek pracy. Dobra wiadomość dla pracowników. „Podwyżki płac będą wyższe niż wskazują prognozy NBP"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Trzeci kwartał 2023 roku przynosi lepsze nastroje wśród polskich pracowników. Niemal 7 na 10 przekonanych jest, że gdyby zaszła taka potrzeba, to znajdą tak samo dobrą lub lepszą pracę. – To może spowodować, że w najbliższym czasie ruchy na rynku pracy będą intensywniejsze w porównaniu do poprzednich kwartałów – mówi nam Mateusz Żydek z Randstad Polska i przyznaje, że na rynek pracy może wrócić stary trend. Chodzi o wynagrodzenia.

Spis treści

Dlaczego i jak często zmienialiśmy pracę?

Rotacja utrzymuje się na identycznym poziomie, co w ubiegłym kwartale: zmianę pracodawcy w ostatnich 6 miesiącach deklaruje 20 proc. zatrudnionych. – W tej chwili, w skali historii badania, niewielu pracowników zmieniło pracę w ostatnim czasie, te ruchy nie było jakoś szczególnie intensywne – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Mateusz Żydek, Randstad Polska. – 20 proc. pracowników w skali ostatniego półrocza zmieniało pracodawcę – dodaje.

Niezmiennie największą motywacją do zmiany firmy pozostaje lepsze wynagrodzenie, na które wskazuje niemal połowa ankietowanych.
Niezmiennie największą motywacją do zmiany firmy pozostaje lepsze wynagrodzenie, na które wskazuje niemal połowa ankietowanych. Unsplash/ Israel Andrade

Czym to było spowodowane? Jak wyjaśnia ekspert, na rynku wyraźnie brakowało ofert pracy, które były „w stanie wyciągnąć” pracowników z jednej firmy do drugiej. Jednak przyznaje, że ta sytuacja może ulec zmianie. Niezmiennie największą motywacją do zmiany firmy pozostaje lepsze wynagrodzenie, na które wskazuje 48 proc. ankietowanych – wynika z najnowszej edycji raportuMonitor Rynku Pracy Randstad. Wyraźnie przybyło jednak osób, które poszukują nowej pracy kierując się chęcią rozwoju zawodowego: wzrost z 36 proc. do 42 proc. Natomiast z powodu niezadowolenia z poprzedniego miejsca pracy, firmę zmieniło 34 proc. badanych. Natomiast średni czas poszukiwania pracy wyniósł 2,7 miesiąca – to spadek o 0,4 miesiąca w porównaniu do poprzedniego kwartału.

– Z kwartału na kwartał spada nam odsetek osób, które nie zamierzają zmieniać swojej zawodowej przyszłości w najbliższym czasie. Co oznacza, że coraz więcej osób zaczyna się rozglądać za nowym pracodawcą, a niektórzy wręcz aktywnie działają w tym kierunku – mówi.

Na rynek powraca presja płacowa?

Żydek przyznaje, że w pewnym sensie spowolnienie gospodarcze mamy już za sobą, a to przekłada się na większą liczbę ofert na rynku pracy. – Statystyki Urzędów Pracy pokazują, że w okresie wakacji ta liczba nowych ofert pracy rosłą, z kolei w serwisach ogłoszeniowych ta liczba jest jeszcze większa – wyjaśnia. To natomiast przekłada się na większą konkurencję o pracownika, a często na lepsze warunki zatrudnienia u nowego pracodawcy.

– 69 proc. badanych wspomina, że czuje się na tyle pewnie na rynku pracy, że jest w stanie znaleźć pracę przynajmniej tak dobrą, jak obecna, a nawet lepszą – mówi i dodaje, że to pozwala planować pewną przyszłość zawodową.

Żydek przyznaje, że bardzo często zmiana pracy wiąże się także ze zmianą wynagrodzenia, co w dalszym ciągu jest główny motorem zmiany miejsca zatrudnienia. – To może spowodować, że w najbliższym czasie ruchy na rynku pracy będą intensywniejsze w porównaniu do poprzednich kwartałów – przyznaje.

Co to oznacza dla pracodawców? Zdaniem Żydka na rynek pracy może wrócić presja płacowa. – Pracodawcy będą musieli starać się przekonywać podwładnych do pozostania w obecnym miejscu pracy albo przyciągać nowych, co może zwiastować powrotu presji płacowej – tłumaczy. – Tego się spodziewamy w najbliższym czasie – dodaje.

Co z wynagrodzeniami? Będą podwyżki?

Żydek przytacza prognozy NBP z których wynika, że nieco wyhamuje poziom wzrostu wynagrodzeń. Szacunki mówią o 7- 8 proc. w porównaniu do 14 proc., które obserwujemy w tym roku, w ostatnim okresie. Jednak, jak zaznacza ekspert, należy do tego dołożyć dwa czynniki.

– Po pierwsze jest to rosnąca konkurencja i najprawdopodobniej rosnącą liczbę ofert pracy, a po drugie, dwukrotny wzrost płacy minimalnej z którym będziemy mieć do czynienia w 2024 roku – wymienia.

– To oczywiście zmienia perspektywę osób najmniej zarabiających ale pamiętajmy, że bardzo często staje się także przyczynkiem do wzrostu wynagrodzeń pozostałych pracowników – zaznacza.

Ekspert przypomina, że w tym roku część pracodawców zdecydowała się podzielić planowane podwyżki na dwa etapy: styczniowy i lipcowy. Często zdarzało się, że sumarycznie te podwyżki były wyższe, niż gdyby były przyznawane raz w roku.

Zdaniem Żydka można założyć, że prognozy przedstawione przez NBP mogą się rewidować „nieco w górę”. – Wzrosty wynagrodzeń mogą być większe i na pewno pracodawcy mogą się spodziewać częstszych pytań o planowane podwyżki wynagrodzeń ze strony pracowników – podsumowuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ten trend wraca na rynek pracy. Dobra wiadomość dla pracowników. „Podwyżki płac będą wyższe niż wskazują prognozy NBP" - Strefa Biznesu

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna