Radni o siebie zadbać potrafią

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Udostępnij:
Albo dorabianie się, albo działalność w samorządzie - mówi Grzegorz Gorlo, suwalski radny. I zapowiada, że od 1 stycznia zrezygnuje z przysługujących mu diet.

To reakcja m.in. na naszą piątkową publikację, w której opisaliśmy, jak radny Adam Ołowniuk został trenerem drużyny trampkarzy. Finansuje to miejska kasa. Umowy z nim, jako radnym, podpisać nie można było. Szkolenie trampkarzy firmuje więc klub Wigry, ale usługę zleca Oło-wniukowi. Tego akurat przepisy nie zakazują.

Miasto ich żywi
Reprezentujący PiS Grzegorz Gorlo zauważa, że niektórzy z jego kolegów z rady od lat czerpią z miejskiej kasy duże pieniądze.

- W Suwałkach stało się to już niemal normą - dodaje.

Sprawdziliśmy. Na 23 radnych aż dziesięciu zatrudnionych jest w miejskich instytucjach. W tym gronie znajduje się kilkoro nauczycieli, ale i osoby pełniące kierownicze stanowiska. To one zarabiają najwięcej.

Włodzimierz Marczewski, kiedy przestawał być zastępcą prezydenta miasta, trafił na znakomicie płatne stanowisko w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Został dyrektorem ds. eksploatacji. Przepisy nie zabraniają łączenia tej funkcji z mandatem. Kolizja nastąpiłaby wówczas, gdyby Marczewski został prezesem PWiK. Taka sytuacja, tyle że w odniesieniu do Domu Pomocy Społecznej Kalina, miała miejsce w przypadku radnego Tadeusza Zamary. Zrezygnował więc ze stanowiska szefa i został głównym specjalistą w tej samej instytucji, z bardzo wysokimi zarobkami.

Z kolei Adam Kacprzyk, Krzysztof Ołowniuk (ojciec Adama) i Stanisław Kulikowski pełnią funkcje kierownicze (pierwszy jest kierownikiem Zakładu Komunikacji Miejskiej działającego w ramach PGK, drugi - szefuje działowi sportu w Ośrodku Sportu i Rekreacji, trzeci pracuje jako redaktor naczelny "Tygodnika Suwalskiego", będącego formalnie częścią ROKiS), ale jedynie działów poszczególnych instytucji.

A. Ołowniuk czerpie zaś dochody z dwóch samorządowych źródeł - jedno to nauka wychowania fizycznego w placówce oświatowej, drugie - trenowanie młodych piłkarzy.

Wszyscy rajcowie pobierają też diety. Przewodniczący rady - ponad 2 tys. zł miesięcznie, szef komisji - 1,1 tys. zł, radny niefunkcyjny - 830 zł.

Miejska kasa zasila i zasilała również organizacje, w których działają radni, np. stowarzyszenie Pryzmat (radna Anna Ruszewska), TKKF (Krzysztof Ołowniuk), Salos (Andrzej Turowski).

Gdzie przyzwoitość?
- Rada jest po to, aby coś robić dla mieszkańców, a nie dla siebie - komentuje znany suwalski społecznik Jerzy Ząbkiewicz.

Jego zdaniem, tego typu praktyki chluby miastu bynajmniej nie przynoszą. - Może i z prawem to zgodne, ale z poczuciem przyzwoitości na pewno nie - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Suwalski uklad ma sie dobrze!

Do czasu, do czasu. Aleksander Radzaj
s
suwalczak
nie cytujcie juz tego ząbkiewicza

Wolalbys tow.Marczewskiego?
s
suwalczak
Suwalski uklad ma sie dobrze!
k
klase
nie cytujcie juz tego ząbkiewicza
A
Aleksander
Zaradni suwalscy radni funkconuja w klasycznym mechanizmie lokalnej osmiornicy. O ktorej pisalem w odniesieniu do suwalzyskiego wymiaru sprawiedliwosci bodajze w 2003 roku. Prokuratura tez w tym uczestniczy, nie dostrzegajac naruszenia prawa. Przyzwoitosc, do ktorej odwoluje sie lokalny dzialacz, ma swoj wymiar w normach prawnych. Ale lokalni straznicy legalnosci albo sa niedouczeni albo tez w tym mechanizmie funkcjonuje. Ot taka rzeczpospolita kolesiow. Koles kolesiowi krzywdy nie wyrzadzi, jak kruk krukowi. Wiec Rada Miejska, Starostwo, ROKiS, lokalne kluby, przedsiebiorstwa itp. instytucje to jedna spolka. Dzialajaca pod parasolem straznbikow praworzadnosci. Lokalnego wymiaru sprawiedliwosci. A to SSR Maciej Romotowski sprawuje piecze nad legalnoscia nielegalnych wyborow, Starosta Suwalski wespol z Sadem Rejonowym legalnie dselegalizuja instytucje demokratyczne a Polcjanci sluza podwoda do transportu niepokornych do zamknietych zakladow psychiatrycznych. Powolanych dla potrzeb sadow i prokuratury. Prokuratura sasiaduje o sciane z Policja. Obok warsztat pogrzebowy. Sadow jest wiele, wszytkie sprawuja wymiar sprawiedliwosci. Tak pisza o sobie w internecie. Funkcjonuje izba wytrzezwien, jest biuro pracy i Agencja restrukturyzacji rolnictwa. Sa tez agencje towarzyskie. No i pare szkol dla dziatwy. Tez dom opieki spolecznej i szpital. Kasa publiczna najpewniejszym bankiem. Staly doplyw funduszy i bez kontroli. Radni sami decyduje o kasie dla siebie. Sprawujac wladze nie przestaja tez byc aktywni zawodowo. W tym ukladzie nie maja wiekszych problemow z praca spolecznie uzyteczna. Czy zdarzyl sie przypadek aby radny byl zarejestrowany jako bezrobotny... Albo posel... E, tam. Aleksander Radzaj
a
adam
no coz Olowniuk zawsze slynal z tego , ze potrafil dbac o siebie i rodzine. Tylko przyklasnac.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie