Podlaskie związki zawodowe apelują do Prezydenta RP o pomoc. Chodzi o podwyżki dla personelu pomocniczego szpitali

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Personel pomocniczy bez podwyżek (zdjęcie ilustracyjne)
Personel pomocniczy bez podwyżek (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
Zarząd Wojewódzki Forum ZZ Województwa Podlaskiego wystosował pismo do Prezydenta RP o pomoc w sprawie - jak czytamy -"notorycznej systemowej dyskryminacji płacowej niemedycznych pracowników ochrony zdrowia, pominiętych przy podwyżkach w sprawie sposobu ustalenia najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny".

Personel pomocniczy bez podwyżek

Chodzi o takich pracowników placówek ochrony zdrowia jak: kucharze, elektrycy, mechanicy, konserwatorzy, kierowcy transportu medycznego i wewnętrznego, pracownicy sortowni, obsługi i gospodarczy, pionu technicznego, pracownicy administracji i księgowości, sekretarki.

- To grupa pracowników, z którą nikt się nie liczy - mówi Eugeniusz Muszyc, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Forum ZZ Województwa Podlaskiego. - Nie mają dużego przebicia, są ważni tylko przy okazji wyborów, a potem wszyscy o nich zapominają. A sami niewiele mogą zdziałać. Nie mają takiego przebicia jak np. lekarze czy pielęgniarki.

Przeczytaj też:

Personel pomocniczy szpitali nie został uwzględniony w nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, która przyznała podwyżki pracownikom medycznym i niemedycznym. W związku z tym, personel pomocniczy w większości zarabia minimalną stawkę 2800 zł brutto.

- Problem w tym, że to nie jest wynagrodzenie zasadnicze - zaznacza Muszyc. - Nie uwzględniono w regulacji płacowej pracowników zarabiających od 1800 do 2200zł brutto wynagrodzenia zasadniczego, dla których pracodawcy przyznają dopłaty do minimalnego wynagrodzenia. Wolą dopłacić, bo im się to opłaca. Ale już dla samych pracowników do strata. Mają niższą podstawę.

Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Forum ZZ Województwa Podlaskiego mówi, że niektóre szpitale same podniosły zarobki personelowi pomocniczemu. Tak uczyniły m.in. szpitale wojewódzkie w Łomży i Białymstoku. Inne jednak tego nie robią, jak np. szpital psychiatryczny w Choroszczy.

Wstydzą się swoich zarobków

Jak mówi Eugeniusz Muszyc, ogromną większość personelu pomocniczego stanowią osoby w wieku przedemerytalnym:

- Oni chcą po prostu godnie dopracować do emerytury. Nie zmienią już pracy, bo kto ich w tym wieku zatrudni? Ale problem pojawi się za 5-10 lat, gdy ich już nie będzie na rynku pracy. Nikt nie będzie chciał pójść w ich ślady przy takich zarobkach. I wtedy obudzimy się z ręką w nocniku.

Przeczytaj też:

Jedną z takich osób jest pan Józef, 60-letni kierowca transportu wewnętrznego w jednym z podlaskich szpitali. Pracuje w nim od ponad 30 lat. Pamięta czasy, kiedy jego pensje nie odstawały od zarobków innych pracowników szpitala.

- Wszystko zaczęło się psuć w latach 80-tych, kiedy szpitale zaczęły zyskiwać samodzielność. Ale teraz jest naprawdę źle. Wstydzę się tego, ile zarabiam. Na szczęście mam pomoc ze strony dzieci. Gdyby nie one, nie wiem, czy dałbym radę utrzymać się.

Eugeniusz Muszyc ma niewielkie nadzieje, że jego pismo coś zmieni.

- To ostatnia deska ratunku. Mamy poczucie bezsilności. Ci ludzie zarabiają mniej niż minimum. To niewyobrażalne, aby tak ich potraktować. To jakby ktoś im powiedział prosto w twarz: "Nic dla nas nie znaczycie". A przecież bez tych ludzi szpitale nie funkcjonowałyby.

Materiał oryginalny: Podlaskie związki zawodowe apelują do Prezydenta RP o pomoc. Chodzi o podwyżki dla personelu pomocniczego szpitali - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Solidarnie odejść razem z pielęgniarkami i po problemie. To nie ich zmartwienie że nie ma kto przejąć pracy.
Dodaj ogłoszenie